niedziela, 14 kwietnia, 2024
32 220 35 21biuro@omegasoft.pl
spot_img
Strona głównaAktualnościNajgroźniejszy polski hacker zatrzymany przez policję

Najgroźniejszy polski hacker zatrzymany przez policję

Thomas, cyberprzestępca działający na terenie Polski dokładnie od sześciu lat, który miał się znakomicie, wpadł w końcu w ręce policji. Na swoim koncie ma między innymi wielokrotne oszustwa internautów, rozsiewanie ransomware, infekowanie komputerów innych użytkowników oraz miliony wysyłanych maili. Swoją przestępczą działalność rozpoczął w listopadzie 2011 roku otwierając fałszywy sklep z elektroniką – jednym z najbardziej chwytliwych tematów w naszym kraju.

181 zarzutów

W sumie Thomas usłyszał aż 181 zarzutów popełnienia przestępstw. Przestępca od dłuższego czasu mieszkał w Belgii i to również w tamtym regionie Europy mogą znajdować się ważne dowody w sprawie. Część komputerów zabezpieczono w miejscu domu rodzinnego, w województwie opolskim. Pojmanie przestępcy było możliwe dzięki współpracy polskiej oraz belgijskiej policji. W sprawie Tomasza T. został wystosowany Europejski Nakaz Dochodzeniowy, wskazujący konieczność wykonania określonych czynności. W tym wypadku chodziło o znalezienie i zabezpieczenie dowodów w postaci komputerów, których hacker używał do wyłudzania danych oraz wielu innych przestępstw.

Do czego przyznał się hacker?

Zatrzymany Tomasz T. nie bardzo miał jakiekolwiek inne wyjście, dowody mówiły same za siebie. Podczas przesłuchania przyznał się do podmieniania numerów rachunków bankowych w pamięci komputerów za pomocą VBKlipa, atakowania serwerów Home.pl za pomocą DDoS, masę udanych kampanii phishingowych, zaszyfrowania kilku tysięcy urządzeń użytkowników za pomocą ransomware Floter/ Vortex, czy do vjw0rma. Prokuratura zachęca do zgłaszania się osób poszkodowanych, ponieważ istnieje szansa na odzyskanie chociaż części danych z z zaszyfrowanych komputerów.

Thomas nie działał sam

Można powiedzieć, że Tomasz T. był bardziej pomysłodawcą i wykonawcą całego przedsięwzięcia, jednak nie działał sam. Ransomware, za pomocą którego atakował komputery swoich ofiar, wykonywał dla niego ktoś inny – ów programista również został już złapany. Tomaszowi T. ostatecznie zarzuca się pranie  nielegalnych, brudnych pieniędzy, a więc przyjmowanie pieniędzy oraz ich kolejne przesyłanie, aby niemożliwe było ustalenie ich faktycznego pochodzenia, oszustwa komputerowe na szeroka skalę, a więc głównie infekowanie za pomocą złośliwego oprogramowania, w efekcie którego pieniądze z konta lądowały u nieodpowiedniego adresata – u oskarżonego, a także realny wpływ na przetwarzanie danych wrażliwych, oczywiście w celu wyłudzenia pieniędzy. Obecnie Tomasz T. przebywa  w areszcie.

PODOBNE ARTYKUŁY

Popularne artykuły

Recent Comments

komputerowiec z sacza on KTO CHCE NADGRYŹĆ JABŁKO?