niedziela, 14 kwietnia, 2024
32 220 35 21biuro@omegasoft.pl
spot_img
Strona głównaAktualnościNowy rodzaj oszustwa internetowego na OLX – uważaj!

Nowy rodzaj oszustwa internetowego na OLX – uważaj!

Kupowanie przez Internet tak nam już weszło w krew, że w zasadzie słysząc nazwy najsłynniejszych serwisów, za pomocą których można w bezpiecznych warunkach dokonywać kupna oraz sprzedaży, usypiamy naszą czujność – i to, jak się okazuje, jest naszym największym problemem. Mogło się o tym przekonać pewne grono osób, które poszukiwało do kupienia przedmiotów za pomocą OLX. Warto dodać, że były to bardzo dobrej jakości towary, takie jak aparaty fotograficzne czy hiper-super odkurzacze w niewiarygodnie niskich cenach. I tutaj pojawiał się cały kłopot – dla „bezpieczeństwa” transakcji przekazywana była na aukcje Allegro. No właśnie, d l a  b e z p i e c z e ń s t w a.

Nie wszystko złoto, co się świeci

Oszust wystawiał przedmioty na stronie OLX, a następnie umawiał się ze swoimi ofiarami na dokończenie transakcji w bezpieczny, sprawdzony sposób, a więc za pomocą wszystkim doskonale znanego serwisu Allegro. Jak się później okazywało, faktycznie oszust podsyłał linki do aukcji, tyle, że nie do końca do serwisu Allegro – strona jednak łudząco przypominała szata graficzną popularny serwis. Co więcej, również maile wysyłane przez stronę były łudząco podobne to tych prawdziwych. Oczywiście po wpłaceniu pieniędzy więcej nikt się nie odzywał.

Jak dochodziło do oszustwa?

Człowiek, który znalazł w ten sposób dobry zarobek, był bardzo pewny siebie. Odpowiadał na wszystkie wiadomości, podawał również swój numer telefonu, a podczas rozmowy był niesamowicie miły. Zawsze dopytywał również, czy klient jest na pewno zdecydowany na taki zakup. Po zakończeniu transakcji na rzekomym Allegro czasem można było wydusić jeszcze jedną – dwie wiadomości, ale na tym koniec. Co ciekawe, po kliknięciu w „kup teraz” na aukcji internetowej użytkownik był automatycznie przekierowywany do strony logowania, dalej pokazywały się standardowe okienka odnoszące się do sposobu płatności czy rodzaju przesyłki. Zdziwić powinien fakt, że jedyna opcją zapłaty był standardowy przelew, nie było możliwości zapłacenia za pomocą PayU. Na pytanie, dlaczego, oszust odpowiadał,  że konto jest nieaktywne i dlatego opcja ta jest niedostępna. Jedyną rzecz, której można się było przyjrzeć i która wskazywała na fakt, że to wszystko jest jednym wielkim oszustwem, były wiadomości, które przychodziły z adresu @gmail.com. Jak się okazuje, oszust dalej działa w najlepsze, nie zmieniając ani schematu działania, ani nawet numeru telefonu. Warto więc zawsze sprawdzać poprawność linków z podsyłanych aukcji – można w ten sposób zaoszczędzić sobie sporo nerwów.

PODOBNE ARTYKUŁY

Popularne artykuły

Recent Comments

komputerowiec z sacza on KTO CHCE NADGRYŹĆ JABŁKO?