poniedziałek, 4 marca, 2024
32 220 35 21biuro@omegasoft.pl
spot_img
Strona głównaAktualnościLuka w Windowsie: Blue Screen na zawołanie

Luka w Windowsie: Blue Screen na zawołanie

Widok charakterystycznego, niebieskiego „ekranu śmierci” (BSoD) jest dość znany użytkownikom różnych wersji systemów z rodziny Windows. Jego pojawienie się dotyczy błędów w oprogramowaniu lub problemów ze sprzętem. W większości przypadków powoduje złość i obawę osób u korzystających z komputera, bo choć może wystąpić jednorazowo, może też świadczyć o poważniejszej awarii. Możliwe jest jednak wywołanie takiego ekranu na życzenie, co – jak się okazuje – przy umiejętnym wykorzystaniu może zagrozić urządzeniu i jego użytkownikowi.

Możliwość niezależnego wywołania BSoD bez konieczności czekania na błąd programu czy sprzętu jest zdecydowanie niepożądana i można zaliczyć ją do tzw. exploitów – luk powstałych w wyniku błędu w oprogramowaniu, pozwalających na wykorzystanie zjawiska do własnych celów. Istnienie takiego exploita zostało wykryte w 2017 roku w systemach z rodziny Windows – np. Windows 10 Pro i Windows 10 Enterprise. Chociaż lukę od razu zgłoszono, firma nic z tym nie zrobiła, i niedawne testy wykonane przez badacza Marcusa Tivadara z Bitdefender potwierdzają, że do tej pory można wykorzystać exploit w bardzo prosty sposób.

Oczywiście samo wygenerowanie BSoD nie jest bardzo groźne – można co najwyżej postraszyć nim osobę, która niezbyt zna się na komputerach. Problematyczne jest to, że systemy z rodziny Windows od razu reagują na podłączenie do portu USB dowolnego nośnika danych. Komputer zareaguje nawet wtedy, gdy jest zablokowany (ekran logowania uzyskiwany po wciśnięciu CTRL+L). Chociaż użytkownik może wyłączyć automatyczne odtwarzanie podłączonych nośników, nośnik danych nawet wtedy nie będzie całkowicie ignorowany. Po podłączeniu do portu, od razu „budzi zainteresowanie” programów skanujących, na przykład antywirusów, Windows Defendera itd. Próba przejścia jednego z tych programów przez dane na zewnętrznym nośniku powoduje wyświetlenie niebieskiego ekranu śmierci.

Prawdopodobnie Microsoft bagatelizuje problem, bo pojawia się on wyłącznie po fizycznym podłączeniu nośnika do komputera i w teorii wystarczy poprawa bezpieczeństwa miejsca, w którym znajduje się urządzenie.

PODOBNE ARTYKUŁY

Popularne artykuły

Recent Comments

komputerowiec z sacza on KTO CHCE NADGRYŹĆ JABŁKO?